Promocja

UWAGA! Promocja!

Zgłoś się z kolegą, koleżanką, znajomym, aby zapłacić mniej. Szczegóły w cenniku.

piątek, 3 sierpnia 2018

MOŻESZ NEGOCJOWAĆ CENĘ  !

      Jeśli zgłosisz się na kurs 1-go lub 13-go dnia każdego miesiąca, możesz wynegocjować swoja cenę !



Włączyć kierunkowskaz czy nie - ministerstwo znowu musi rozwiewać wątpliwości




Czy należy włączać kierunkowskaz na tzw. skrzyżowaniu łamanym, oznaczanym informacyjnie znakiem T6? - sprawa ta od lat dzieli środowisko kierowców. Spór przecina Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na to zapytanie.
Podczas szkolenia i egzaminów w WORD uczy się kierowców, że jadący drogą z pierwszeństwem przejazdu i kontynuujący nią jazdę powinien włączyć kierunkowskaz, gdyż zmienia kierunek jazdy. Ma tu bowiem zastosowanie art. 22 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym. Zdaniem posłanki Barbary Buły wielu komentatorów, w tym znanych blogerów w Internecie wskazuje na absurdalność takiego sygnalizowania kierunkowskazem, np. w przypadku, gdy droga podporządkowana dobiega do drogi głównej na łuku, pod małym kątem wstecz. CIEKAWE KTO BĘDZIE DECYDOWAŁ CZY KĄT POD JAKIM SKRĘCAMY ZOBOWIĄZUJE NAS DO SYGNALIZOWANIA ZAMIARU SKRĘTU CZY MOŻE JESZCZE NIE? 

Odpowiedział wiceminister Marek Chodkiewicz.


- Umieszczona pod znakiem D-1 tabliczka T-6a wskazuje, że droga z pierwszeństwem przejazdu zmienia kierunek na skrzyżowaniu. Z tych też względów w sytuacji kiedy kierujący pojazdem na skrzyżowaniu porusza się zgodnie z rzeczywistym przebiegiem drogi z pierwszeństwem – przedstawionym na tabliczce T-6a – to zmienia on kierunek jazdy i dlatego też w myśl przepisów art. 22 ust. 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zobowiązany jest zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany tego kierunku - stwierdził wiceminister.

Jak dodał,  nie ma uzasadnienia dla prowadzenia kampanii informacyjnej na temat poprawnej interpretacji przepisów, bo  są one jednoznaczne.